„Rags, War Hero”

Jak powszechnie wiadomo, zwierzęta najlepszymi przyjaciółmi człowieka… są zatem nimi i dla GI. Były one szczególnie przydatne zwłaszcza w trakcie 1WŚ, kiedy często pełniły rolę kurierów, tragarzy czy urządzeń ostrzegawczych. Innym specyficznym zjawiskiem było hodowanie maskotek dywizyjnych. Okazuje się, że „Jedynka” nie była pod tym względem wyjątkiem. Sposób w jaki otrzymała pupila był jednak jedyny w swoim rodzaju.

14 lipca 1918 roku, Francuzi świętowali na ulicach Paryża rocznicę zdobycia Bastylii oraz początku Wielkiej Rewolucji. Amerykańscy sojusznicy również brali udział w obchodach, m.in. w postaci reprezentacji żołnierzy 1 Dywizji. Jeden z nich-pvt Donovan- postanowił skorzystac z pobytu w bogatej w rozrywki stolicy (szczególnie zwracał pewnie uwagę na bary i kluby). Jego uwagę przykuł bezpański terrieropodobny pies. Bezpośrednio po jego spotkaniu natknęli się na niego panowie z MP. Niewygodna sytuacja zmusiła Donovana do natychmiastowej reakcji. Skłamał, iż otrzymał specjalne zadanie znalezienia dywizyjnej maskotki. O dziwo, fortel przeszedł, dzięki czemu pies ochrzczony imieniem Rags znalazł się bezpośrednio na linii frontu.

Wkrótce zaskarbił sobie sympatię i wdzięczność ze strony żołnierzy. Dzielny psiak ostrzegał przed ostrzałami artyleryjskimi oraz wielokrotnie dostarczał rozkazy czy meldunki. Przypisuje mu się z tego tytułu ocalenie znacznej liczby ludzi.

Jego ostatnie zadanie skończyło się niemal tragicznie. Podtruty gazem, zraniony i częściowo pozbawiony wzroku dostarczył wiadomość. Został następnie przetransportowany do Stanów, gdzie w Forcie Sheridan odbywał rekowalescencje razem z ciężko podtrutym Donovanem. Opiekuna nie udało sie uratować. Zmarł w 1919 roku.

Rags będąc już w pełni sił został adoptowany przez córkę majora Hardenberga, który w tym okresie zarządzał fortem. Dopiero rok później przerwano jego rozłąkę z żołnierzani 1 Dywizji. Rags został rozpoznany przez weteranów walk w Europie i pozostał z 18 regimentem na terenie Fortu Hamilton.

22 marca Rags zmarł doczekając się uwiecznienia w książce Jacka Rohana pt. „Rags, War Hero”.

Michał Kowalski

Komentarze wyłączone.