Insygnia

US Army przykładała i w dalszym ciągu przykłada duże znaczenie do swoich tradycji. Pośród nich szczególne miejsce zajmuje heraldyka poszczególnych jednostek czy dywizji. Poniżej znajduje się wykaz podstawowych insygniów przynależnych do 1 Dywizji Piechoty.

Naszywka (The Big Red One Patch)

Istnieją dwie obiegowe historie co do jej pochodzenia, obie sięgające okresu Wielkiej Wojny. Pierwsza odszukuje jej genezy pośród kierowców, którzy malowali jedynki na swoich ciężarówkach, by odróżnić je od pojazdów innych państw Ententy. Zwyczaj ten miał być następnie przejęty przez saperów, którzy przyszywali już na swoich ramieniach naszywkę z czerwonym numerem pierwszym. Druga legenda nawiązuje do zabawnej historii, która ponoć  wydarzyła się pomiędzy generałem, a porucznikiem w trakcie manewrów roku 1917. Generał pragnący odróżnić żołnierzy miał wyciąć numer „1” z własnej flanelowej bielizny. Nabijający się porucznik miał wymyśleć lepsze rozwiązanie- i tak na bazie zdobycznego nieprzyjacielskiego munduru, powstał pierwszy prototyp naszywki 1 Dywizji Ekspedycyjnej. Niezależnie od legend, jednostka przemianowana na 1 Dywizję Piechoty, otrzymała w październiku 1918 oliwkową naszywkę z czerwoną jedynką pośrodku.

Na przestrzeni lat zmieniała ona swój wygląd, powstawały coraz to bardziej wymyślne wariacje. Przyjmuje się, iż w trakcie II wojny światowej naszywka miała  jasnobeżowy odcień, który stopniowo przechodził w ciemnozieloną barwę. Dodatkowo warto nadmienić, iż ze względu na ograniczenia w ich przydzielaniu, żołnierze dokonywali często prywatnych zamówień i wykonywali samoróbki nieokreślone regulaminem. Egzemplarze drugo wojenne charakteryzuje, tzw. „cut edge”, czyli niedokładna obróbka materiału powodująca wystawianie jego podkładu.

Naszywkę noszono na lewym ramieniu kurtki, munduru wyjściowego, sporadycznie na koszulach. Częstą praktyką było nie noszenie dywizyjnych insygnii na linii frontu.

Nick:

Big Red One

(Wielka Czerwona Jedynka)

Motto:

„No Mission Too Difficult,

No Sacrifice Too Great—

Duty First”

(Nie ma zbyt trudnej misji, nie ma zbyt wielkiego poświęcenia – obowiązek przede wszystkim)

Piosenka “The Big Red One”

Piosenka ta została napisana przez Kapitana Donalda T.Kelletta, weterana walk spod Wzgórza 609 i El Guettar, którą skomponował w trakcie odbywania rekonwalescencji w algierskim Constantine, latem 1943 roku. Pierwotnie poświęcona dowódcy 1 Dywizji, który odznaczył Kelletta medalem Silver Star za walki na Przełęczy Kasserine, słał się oficjalną pieśnią 1 Dywizji Piechoty. Obowiązkowa pozycja znana rekrutom Stowarzyszenia.

„The Big Red One”

Toast of the Army favorite Son!
Hail to the brave Big Red One!
Always the first to thirst for a fight.
No foe shall challenge our right to victory.
We take the field, A grand sight to see.
Pride of the Infantry.
Men of a great division,
Courage is our tradition,
Forward the Big Red One!

Naciśnij by posłuchać.

Marsz 1 Dywizji

Kolejnym utworem muzycznym poświęconym jednostce jest jej marsz.

Naciśnij by posłuchać.

16th Infantry Regiment


18th Infantry Regiment

In Omnia Paratus (Gotowi na wszystko)

26th Infantry Regiment

Palmam Qui Meruit Ferat

Powyższe insygnia pułkowe (cresty) noszono przypięte po lewej strony furażerki. Mogły się również znajdować na klapach kurtki munduru wyjściowego.

Insygnia pozaregulaminowe.

Było to zjawisko dosyć powszechne w szeregach US Army. Poszczególne oddziały dla odróżnienia tworzyły lub adoptowały różne postacie na potrzeby swojego loga. Przykładem dla 1 Dywizji może byc „The Fighting Turtle”, którego używały oddziały przeciwpancerne 16tego pułku.

Inną powszechną praktyką było malowanie dywizyjnych oznaczeń na hełmach M1, zarówno na stalowym dzwonie, jak i na jego wkładce. Występowała dowolność uzależniona posiadanymi materiałami.

Komentarze wyłączone.