Park maszynowy

Okres II wojny światowej charakteryzował się dalekim zwiększeniem mobilności armii prowadzących działania wojenne. Sukces jednostek liniowych zależał od wielu czynników, spośród których za kluczową można uznać sprawność i poziom rozwoju oddziałów transportowych. Pojazdy kołowe, gąsienicowe i półgąsienicowe dominowały nad polami bitewnymi i ich zapleczami, często decydując o losie zmagań i sukcesie jednej ze stron. W tym wyścigu armia amerykańska znajdowała się w czołówce. Niezliczone ilości jeepów, ciężarówek, czołgów i innych pojazdów opuszczały tysiącami porty na wschodnich i zachodnich wybrzeżach Stanów, zasilając szeregi wszystkich armii państw alianckich, od ZSRR po kraje Wspólnoty Brytyjskiej.

Park maszynowy Stowarzyszenia na chwilę obecną składa się z 3 jeepów (2 Willys MB, 1 Ford GPW) i 2 ciężarówek Dodge WC-51. Jego motorem napędowym jest Leszek Słabek, który udostępnia na nasze potrzeby perełki ze swojej kolekcji. Wszystkie maszyny są w stanie pozwalającym na swobodne użytkowanie, czego niezaprzeczalnym potwierdzeniem może być fakt pokonania na kołach Willysów trzykrotnie trasy Gdańsk-Kraków-Gdańsk. Ponadto dwa spośród z nich posiadają oficjalny status pojazdu zabytkowego. Znajdują one szerokie zastosowanie w działalności Stowarzyszenia, biorąc udział od inscenizacji, po specjalne zlecenia.

WILLYS MB/FORD GPW

Willys MB/ Ford GPW

Historia kultowych jeepów rozpoczyna się w 1940 roku, gdy na zlecenie armii amerykańskiej, pragnącej otrzymać 590 kg pojazd, łączący cechy zwrotności i niezawodności, w szranki o zlecenie staje trzech producentów- Bantam, Ford i Willys. Ostatecznie zwycięzcą ogłoszono ostatnią z nich, jednakże w warunkach wojennych kontrakty przydzielono i wytwórni Forda. Rozpoczęła się produkcja auta przezywanego przez żołnierzy Peep, bądź Jeep (za postacią z kreskówki), która do 1945 roku miała osiągnąć imponujący wynik ponad 650,000 egzemplarzy. Jego 60 konny silnik mógł poruszać się z prędkością 55 mil na godzinę, przewożąc 3-4 pasażerów wraz z dodatkowym obciążeniem do 362 kilogramów, do czego mogły służyć specjalne przyczepki. Jeep poza wersją standardową miał wiele innych specjalistycznych modeli (np. z wmontowaną radiostacją dalekiego zasięgu), nierzadkie były również modyfikacje polowe polegające na jego opancerzeniu czy dozbrojeniu (głównie stanowiły je karabiny maszynowe 0.30, rzadziej 0.50, istnieją zdjęcia przedstawiające egzemplarze z wmontowanymi na statywach bazookach). Główną zaletą i przyczyną popularności Willysa, nawet w armii niemieckiej, była jego zwrotność, niesamowita możliwość pokonywania trudnego terenu, a także prostota i uniwersalność konstrukcji, pozwalająca bez większych problemów na dokonywanie wymiany podzespołów i innych napraw. Nie na darmo konstrukcja ta uzyskała przydomek „konia roboczego” armii alianckich.

DODGE WC-51

Dodge WC-51

Komentarze wyłączone.