Steven Rzasa

Steven Rzasa

Chicago, stan Illinois, rok 1922. Na świat przychodzi Steven Rzasa. Dwadzieścia dwa lata później, 6 czerwca 1944 roku, stojąc w luku samolotu transportowego wykonuje jako żołnierz 508-ego pułku piechoty spadochronowej, bojowy skok nad Normandią. Czternaście dni później staje się kolejną ofiarą działań wojennych.

Steve Rzasa

Pvt Steve Rzasa- zdjęcie portretowe; nad lewą kieszenią kurtki munduru A-class widoczna odznaka spadochronowa.

Civilian Conservation Corps

Civilian Conservation Corps (CCC, Korpus Ochrony Cywilnej) była organizacją utworzoną w ramach polityki „nowego ładu”, wdrażaną przez prezydenta Franklina D. Roosevelta, jako odpowiedź na efekty kryzysu finansowego. Umożliwiała ona zdobycie państwowego wynagrodzenia oraz doświadczenia przez bezrobotnych, wkraczających na rynek pracowników, w zamian za wykonywanie prac niewymagających szczególnych kwalifikacji. Łącznie możliwe było znalezienie zatrudnienia w ramach 300 różnych zajęć, pogrupowanych według 10 kategorii.

Steve Rzasa

Steve stał się oficjalnie członkiem tego projektu z dniem 5 października 1938 roku. Siedemnastolatek zatrudniony jako pracownik do 28 września 1939 roku, obejmował stanowisko malarza i stolarza. W tym czasie przebywał na terenie obozów Camp Skokie Valley (Glenview, Illinois), Camp Kemmerer (Kemmerer, Wyoming), Camp McCoy (Wisconsin), wykonując swoje obowiązki z należytą starannością- jak oświadczył jego przełożony na dokumencie zwalniającym go z projektu.

508 PIR

Kolejne znane wzmianki o Steven’ie wiążą się już bezpośrednio z służbą wojskową. Tym razem odnajdujemy go w nowej roli- jako szeregowca o numerze służbowym 36625142, będącego członkiem HQ Company 3rd Battalion 508th Parachute Infantry Regiment. Zagłębiając sie w historię tej jednostki, należy przypomnieć, iż powstała ona 20 października 1942 na bazie 502-ego PIR-u i 26-tej Dywizji Piechoty. Pułk opuścił teren Stanów Zjednoczonych 28 grudnia 1943 roku, by zmierzyć w kierunku Wysp Brytyjskich. Jego chrzestem bojowym miała stać się Operacja Overlord, w trakcie której pułk miał stać się częścią 82 Dywizji Powietrznodesantowej ‚All American’.

Red DevilsNaszywka 508-ego PIR-u

Steven z pewnością miał za sobą szkolenie odbyte na terenie ojczyzny, jak i czas spędzony przez „Czerwone diabły” na terenie Wysp. Może o tym świadczyć chociażby list do jego rodziców, datowany na dzień 15 marca 1943 roku oraz karta przynależności do sportowo-rekreacyjnego stowarzyszenia 508 PIR-u z 17 czerwca 1943 roku. Do tego pozostaje pamiątkowe zdjęcie z Camp Mackall, Północna Kalifornia, gdzie regiment stacjonował od stycznia 1943 roku.

Steven Rzasa

Natomiast 11 listopada 1943 roku, przyznano mu na terenie Camp MacKall odznaczenie Good Conduct Medal. W trakcie pokoju przyznawano je za trzyletni okres służby pozbawionej uchybień na tle dyscyplinarnym. W okresie wojennym natomiast, czas został skrócony do roku, co pozwala nam twierdzić, iż Steven trafił do jednostki około listopada 1942 roku, czyli wraz z początkiem jej istnienia.

DDay!

6 czerwca 1944 roku rozpoczął się dzień wielkiej próby. 508-my był odpowiedzialny za południowo-zachodni sektor 82 DPD. Jego celem miały stać się mosty nad rzeką Douve, znajdujące się w Brienville i Beuzeville-la-Bastille. Skok nie skończył się szczęśliwie dla starszego szeregowego Stevena Rzasa’y. Jak umieszczono w kompanijnym raporcie z dnia 16 czerwca: Rzasa, Steven L. Pfc został hospitalizowany, poważnie kontuzjowany w trakcie akcji 6 czerwca 44. Czym było owo kontuzjowanie ciężko dziś określić. Rodzina Stevena wspomina o powstrzale, prawdopodobne wydaje się też iż spadochroniarz niefortunnie wylądował na powierzchni ziemi.

Wkrótce powrócił do służby. Było to 11 czerwca 1944 roku o godzinie 10, dokładniej na lewej części wzgórza 300, na trasie do Taillefer. Nazwy szpitala polowego, w którem go leczono, nieodnotowano.

19 czerwca o powrocie do służby dowiaduje się rodzina Rzasa’y. Nastepnego dnia- 20 czerwca 1944r–  Steven zostaje wpisany w rubrykę KiA, na listę strat poniesionych przez 508-my pułk.

W publikacji „History of the 508th Parachute Infantry” William G. Lord, II, Washington, Infantry Journal Press, 1948, czytamy:

„O świcie 20 [czerwca] batalion [trzeci] atakował w kierunku Pretot aby osłonić lewą flankę 325tego GIR-u. Wysunięte elementy oddziału zostały wkrótce zatrzymane przez celny ogień nieprzyjacielskiej broni ręcznej, artylerii, moździerzy. Zdając sobie sprawę, iż pozostanie na otwartej prestrzeni oznaczało samobójstwo, pułkownik Mendez wybrał się na początek oddziału, powstał i osobiście poprowadził swoich ludzi do ataku na dobrze zorganizowanego wroga.

… Wkrótce jasnym było, iż pozycje w Pretot były nie do utrzymania. Niemiecki czołg na przedmieściach wioski poważnie ostrzelał to, co pozostało z plutonu pułkownika Robert’a M. Mitchell’a. Artyleria, która nagre ostrzeliwała ich z wielu kierunków, siała również spustoszenie.

Wczesnym popołudniem, dowódca batalionu nakazał wycofać się na wzniesienia, 600 jardów na północ od Pretot. Późnym popołudniem „Czerwone Diabły” zostały zluzowane przez 507-my PIR i powróciły na zaplecze na południowym brzegu rzeki Douve. W tym miejscu napotkali resztę pułku, który po przejściu przez ich pozycje 90-ej DP, został przetransportowany ciężarówkami do strefy St, Sauveur. „(str 31)

Przypuszczalnie w tej właśnie akcji Pfc Steven Rzasa stracił życie. Listy nadesłane rodzinie po tym wydarzeniu uchylają nam rąbka tajemnicy na temat służby Steven’a. Jego losy były związane z plutonem moździerzy, gdzie pełnił rolę gunner’a (celowniczego).

O przywiązaniu rodziny do polskiej ojczyzny może świadczyć chociażby modlitwa w dwóch językach- angielskim i polskim- przygotowana na czas ceremonii pogrzebowej już na terenie Stanów.

„A Ty, o litościwy Zbawicielu, poślij Twych aniołów, by oni kierowali twego umarłego sługę do miejsca odświeżenia. „

Serdeczne podziękowania za pomoc rodzinie Stevena Rzasa’y, a zwłaszcza panu Jay Michael Orbik’owi za udostępnienie materiałów i zgodę na publikację.

Źródła:

  • Jay Michael Orbik
  • http://www.508pir.org
  • http://www.ww2-airborne.us/units/508/508.html

Michał Kowalski

Komentarze wyłączone.